sobota, 10 listopada 2012

Jak zacząć ćwiczyć? Motywacja

Przede wszystkim zacznijmy od wybrania aktywności fizycznej, która sprawia nam przyjemność. 


Zmień sposób myślenia i pozbądź się wymówek. Chcesz zacząć ćwiczyć? Chcę, ale nie mam butów, stroju, pieniędzy czasu i tak dalej i tak dalej… to właśnie są wymówki! Buty do biegania i treningu powinny być odpowiednie, ale nie trzeba wydawać na nie fortuny. Strój – na pewno na początek znajdzie się coś w szafie.
Zrób plan jak przechytrzyć wymówki. Jeśli to pieniądze, zamiast siłowni możesz wybrać bieganie w pobliskim parku. Nie masz czasu? Możesz wstawać 30 minut wcześniej. Zbyt deszczowo na jogging? Przygotuj kilka płyt DVD z aerobikiem. Brak czasu jest najczęstsza z wymówek i jednocześnie najmniej prawdziwą. Czas zawsze mamy, tylko należy nauczyć się nim odpowiednio zarządzać. Wystarczy spędzić jedną godzinę mniej przed komputerem/telewizorem. 


Ważne są małe kroczki. Przed rozpoczęciem treningów powinieneś ustalić, co chcesz osiągnąć. Wyznaczaj sobie osiągalne cele. Musisz podejść do ćwiczeń realistycznie. Jeśli osiągniesz jeden poziom, możesz pomyśleć o następnych.


Zapisuj swoje dokonania. Jeśli po miesiącu ćwiczeń zerkniesz do notatek i zobaczysz, jak wiele osiągnąłeś, na pewno cię to zmotywuje do dalszej pracy.
Bądź dla siebie wyrozumiały. Jeśli jednego dnia nie ćwiczysz, nie wyrzucaj sobie tego, tylko następnego zacznij od nowa.
Po pewnym czasie twój organizm przyzwyczai się do ćwiczeń. Żeby do tego nie dopuścić co jakiś czas zmieniaj swój trening.


Wizualizuj sobie siebie radosnego, szczupłego, zdrowego, pełnego życia. Takiego, jakim chcesz być dzięki ćwiczeniom. Pielęgnuj w sobie ten obraz. Podczas wizualizacji koncentruj się na tym jak się czujesz. Podczas wizualizacji oddychaj głęboko, mając zamknięte oczy i uśmiechaj się. Rób tak zwłaszcza rano i przed snem.

Zadbaj o to, żeby się dobrze wysypiać. Z radością witaj każdy dzień. Rano, po przebudzeniu, weź kilka oddechów, przeciągnij się, rozluźnij ciało i poczuj wdzięczność. Oto nastał nowy dzień, abyś cieszył się swoim sprawnym ciałem, szczupłym i zdrowym.
Bądź cierpliwy. Kilka dni a nawet tydzień lub dwa może minąć zanim odczujesz poprawę nastroju. Ale bądź pewien, jeśli będziesz wytrwały, to nastąpi! :)





WYGRYWA TYLKO TEN, KTO MA JASNO OKREŚLONY CEL
I NIEODPARTE PRAGNIENIE 
ABY GO OSIĄGNĄĆ !!! 

 






czwartek, 1 listopada 2012

Dlaczego nie warto jeść słodyczy?





Ciasteczka, ciasta, cukierki, czekoladki – słodkości… któż z Nas ich nie lubi? Sięgamy po słodkie aby umilić sobie dzień, poprawić humoru i … z przyzwyczajenia. Cukier jest produktem pozbawionym witamin i składników odżywczych. Co więcej, organizm trawiąc cukier, pobiera te brakujące składniki ze swoich zasobów. W ten sposób tracimy np. duże ilości witamin z grupy B, co zakłóca pracę układu nerwowego i sprzyja depresji. Wszystkie łakocie zawierają cukry proste, które szybko przenikają do krwi, dając błyskawiczne uczucie sytości. Niestety, na krótko, gdyż wystrzał insuliny następuje gwałtownie i równie szybko opada, powodując ponownie burczenie w brzuchu (poziom glukozy we krwi opada tak szybko i zdecydowanie że głód powraca ze zdwojoną siłą). Natomiast produkty, z których cukier wchłania się wolno (np. warzywa, pieczywo pełnoziarniste), nie powodują gwałtownego wyskoku insuliny, stabilizują poziom glukozy we krwi - dzięki czemu dają uczucie sytości na długo.




Wady cukru:
- mnóstwo kalorii
- nie zawierają prawie żadnych składników odżywczych (białka, witamin i minerałów)
- próchnica/osłabia szkliwo zębów
- pogorszenie stanu cery
- nadwaga/otyłość
- cellulit
- większe ryzyko zachorowań
- wywołuje depresje
- chce się po nich więcej jeść
- zaparcia
- problemy z układem pokarmowym



Czym możemy zastąpić cukier? Przede wszystkim zadbajmy o dobrze zbilansowaną dietę. Zamieńmy słodycze na owoce. Kiedy mamy dużą ochotę na zjedzenie czegoś słodkiego, to sięgnijmy po jabłko. Dobrą alternatywą jest jedzenie orzechów. Są one bogate w składniki odżywcze, zawierają dobre tłuszcze i są niezbędne w stanach dużego wysiłku umysłowego. Należy jeść 5 razy dziennie, główne posiłki i dwie niewielkie przekąski. Pamiętaj że trzy podstawowe dania nie mogą być obfite i zbytnio sycące. Ważne by rozplanować pokarmy tak, by nigdy między jednym a drugim posiłkiem nie być głodnym. Uchroni cię to przed napadami głodu i sięganiem po słodycze.




Oczywiście „małe co nieco” od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi. Pamiętajmy jednak o zachowaniu umiaru.





niedziela, 28 października 2012

Insanity - końcówka drugiego tygodnia

Końcówka drugiego tygodnia treningu Insanity. Co mogę powiedzieć? UWIELBIAM, UWIELBIAM, UWIELBIAM! :)))

Dawno nie czułam się tak dobrze. Trening sam w sobie jest bardzo wyczerpujący, ale pozytywna energia, którą się dostaje w zamian jest nie do opisania! Jeszcze 4 miesiące temu pompka była dla mnie niemożliwa do zrobienia... teraz robię je i wydaje mi się, że idzie mi to całkiem nieźle. Jestem z siebie bardzo dumna. Czy zauważyłam jakieś zmiany? TAK! zdecydowanie, a to dopiero drugi tydzień. Brzuszek staje się coraz bardziej płaski i powoli widać zarys mięśni, nogi zdecydowanie ujędrnione, pupa podniesiona. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że biust się nieco podniósł, czyżby dzięki pompkom? Centymetry poleciały, aczkolwiek nie będę ich na chwilę obecną spisywać i porównywać, to dopiero po 4 tygodniach. Co do wagi to nie ważyłam się i chyba nie mam takiego zamiaru. Przy tak intensywnych treningach tłuszcz zmienia się sukcesywnie w mięśnie i nie chcę się zniechęcić widząc na wadze za mały spadek wagi/brak spadku/lub dodatek. Wchodząc na wagę i widząc to czego bym nie chciała widzieć - zniechęcam się do ćwiczeń i diety (zdrowa, zbilansowana!), a i moje samopoczucie maksymalnie spada w dół. Wystarczy gdy będę ważyła się raz na miesiąc. Ciało się zmienia, centymetry spadają i to się liczy:)



Powyżej pięknie zobrazowane jest to, dlaczego nie powinno się opierać rezultatów treningu i zdrowej diety na podstawie wagi. CENTYMETRY się liczą. Mięśnie fakt ważą więcej niż tłuszcz - ale... są mniejsze i dodatkowo pięknie modelują sylwetkę.









Shaun T jako motywacja ;)



DIG DEEPER ! :)))

DON'T GIVE UP!!! :)))

niedziela, 14 października 2012

Insanity - już niebawem!

Zdaję sobie sprawę z tego, że są osoby którym ta nazwa obiła się o uszy, ale nie do końca wiedza co to takiego. Insanity to trening stworzony przez BEACHBODY, a konkretniej przez Shauna T, który jest jednocześnie naszym "trenerem" przez to 60 dni treningow.
Insanity to konkretniej - max interval sport training, czyli treningi cardio o bardzo wysokiej intensywności, bardzo często interwałowe tym ze fazy odpoczynku są tu bardzo krótkie w przeciwieństwie do większości dostępnych na płytach aerobów interwałowych.
Do kolekcji wchodzi 14 płyt z treningami, całość 63 dniowego planu dzieli się na dwie fazy z tygodniem recovery pomiędzy nimi. Co 2-3 tygodnie odbywają się tzn. fit testy mające na celu sprawdzenie naszej kondycji i poprawy możliwości fizycznych. Treningi w zależności od fazy trwają ok 45-60 min. Każdy tydzień to 6 dni ćwiczeń z wolna niedziela i czwartkiem, będącym dniem na regeneracje i zawierającym trening z elementami jogi i strechu.
Ogólnie Insanity jest połączeniem intensywnego cardio, treningow plyometrycznych, silowych,.
Jest to program o bardzo wysokiej intensywności i osoby, które dopiero zaczynają ćwiczyć, albo maja słabą wydolności kondycje powinny zainteresować się najpierw lżejszym treningiem - podstawami.

Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieje, że cały program szybko znajdzie się w moich rączkach.
Ćwiczenia z Ewą po krótce troszeczkę mi się znudziły, wiem już co jest w każdej kolejnej sekundzie programu, a ciało już się w dużym stopniu przyzwyczaiło do treningów z Ewą (w końcu to praktycznie 2-3 miesiące już).
Poczułam, że potrzebuje zmiany treningu, czegoś nowego, innego, trudniejszego(?). Zobaczymy jak mi pójdzie, treningi wydają się być naprawdę trudne.  Ale, myślę, że warto. Treningi zmieniają przede wszystkim moje nastawienie do siebie, a ciało jak to mówią, jest tylko efektem ubocznym ;)

 

(dla zainteresowanych więcej filmów na youtube lub cały program do ściągnięcia na Torrentach bądź kupienia na Ebay)

 INSANITY !!! :)







this is INSANITY!


but...


YOU CAN DO IT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...